Jesień i zima to idealna pora na zabiegi złuszczające. Przy pomocy kwasów możemy walczyć z przebarwieniami, trądzikiem czy zmarszczkami. Dziś pod lupę wezmę kwas migdałowy.
Muszę przyznać że to mój lubiony kwas i sama jestem od niego uzależniona.
Jest on szeroko stosowany w przemyśle kosmetycznym, m.in. do produkcji kremów, toników oraz jako peeling chemiczny.
Ze względu na sposób przenikania w głąb skóry, wielofunkcyjne działanie oraz delikatność złuszczania kwas migdałowy jest wysoko ceniony przez kosmetologów i dermatologów do profesjonalnych zabiegów na twarz i ciało.
Peelingi znane były już w XIX wieku. Pierwszy zabieg złuszczania przeprowadził P.G. Unna, niemiecki dermatolog, używając 50% pasty rezorcynowej i kwasu trójchlorooctowego (TCA). Peeling wykonuje się aby pozbyć się powierzchownych zmian chorobowych bądź defektów kosmetycznych. Dochodzi do częściowego lub całkowitego usunięcia warstwy rogowej naskórka. Po wykonaniu peelingu skóra jest gładka i miękka.
Wróćmy do wspomnianego wyżej kwasu migdałowego.
Kwas migdałowy jest kwasem z grupy AHA (alfa-hydroksykwasów).
Cząsteczka kwasu migdałowego posiada 8 atomów węgla i jest większa od cząsteczki kwasu glikolowego. pKa dla kwasu migdałowego ma wartość 3,41 a właściwości są bardzo podobne do kwasu glikolowego. Ma większą moc,  ale  znacznie  trudniej wnika do  skóry,  co powoduje,  że działa  łagodniej  i wolniej niż  kwas glikolowy.
Sprawia to, że aplikacja kwasu migdałowego na skórę nie powoduje pieczenia ani rumienia, a proces złuszczania po zabiegu jest bardzo łagodny. Nie ma właściwości fototoksycznych, w związku z tym może być stosowany przez cały rok. Choć ja zawsze zachęcam do ochrony SPF po zastosowaniu jakichkolwiek kwasów.
Łatwo rozpuszcza się w alkoholach (etylowym, izopropylowym),  tłuszczach  i wodzie.
Naturalnie występuje w wiśniach, morelach i nasionach gorzkich migdałów.
Jest otrzymywany przez hydrolizę wyciągu z gorzkich migdałów.
Nie tylko złuszcza ale również nawilża, odświeża i wygładza powierzchnię skóry. Poprawia jej napięcie i spłyca zmarszczki. Stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, dzięki czemu skóra jest jędrniejsza i bardziej napięta. Ma silne właściwości keratolityczne, bakteriobójcze i seboregulujące, dlatego też jest bardzo skuteczny we wspomaganiu leczenia wszystkich objawów trądziku. Dobrze sprawdza się również w przypadku leczenia przebarwień posłonecznych, pozapalnych, polekowych, piegów czy blizn potrądzikowych.